Beka z wykopków, którzy…

Beka z wykopków, którzy myślą, że podniesienie pensji o 30% wpłynie na poziom edukacji xD W kraju gdzie dyrektor może zatrudnić kogo chce i nie jest z tego rozliczany, nic się nie zmieni. Myślicie, że podwyżka sprawi, że pan od wuefu zacznie lepiej prowadzić zajęcia? Nie, dalej będzie miał wyjebane, bo karta nauczyciela chroni go przed zwolnieniem. Od września taki wuefista z długim stazem, dyplomowany wyciągnie średnio 4 tys. netto ze wszystkimi dodatkami (6100 brutto. Kwota z PIT 11 dzielona przez 12). No ale zdaniem ZNP i części wykopkow to malo.

Ten system wymaga całkowitego przeorania, począwszy od zasady rekrutacji, a skończywszy na braku rzetelnej oceny pracy nauczyciela.

Dlaczego wzorem innych krajów nauczyciele nie piszą egzaminów sprawdzających wiedzę? Dlaczego lekarze, prawnicy muszą zdać państwowy egzamin, a nauczycielowi wystarczy mieć znajomości i ukończyć gówno prywatną uczelnię, gdzie dyplom rozdają za opłacenie czesnego? Bo o ile fizyków, czy chemików może nie ma nadmiaru, tak absolwentek pedagogiki do uczenia klas 1-3 w tym kraju pełno, o czym świadczą statystyki bezrobotnych.

W przypadku egzaminu, dyrektor musiałby wybrać nauczyciela z najlepszym wynikiem, a nie Karynę „po znajomości”.

Sam system wynagradzania też jest do przeorania, 13 pensję i inne dodatki należy włączyć w podstawę, bo inaczej będziemy mieli ciągle festiwal pasków. Bo jakos zawsze kwota z PIT 11 jest o 400-700 netto wieksza od tej z paska. No ale co sie dziwic jak sama 13 pensja to 8.5% rocznego wynagrodzenia za poprzedni rok. Czyli zawiera inne dodatki i zastępstwa.
#nauczyciele #strajknauczycieli #licbaza #finanse #gospodarka