hejka #finanse #kryzys…

hejka

#finanse #kryzys #oszczedzanie

w różnych dyskusjach politycznych na wykop.pl, i poza wykop.pl w sumie też, coraz częściej słyszę, że niedługo globalny kryzys i 100 złoty zamieni się w 10 złoty, że pis kręci nam kolejną wenezuelę, kierunek grecja i tak dalej. nie napawa mnie to optymizmem, tym bardziej, że od zawsze łatwo ulegałem wykopowym paranojom i od 15 lat żyję w przeświadczeniu, że wojna już jutro
w obliczu tego wszystkiego zastanawiam się jak się do tego kryzysu przygotowujecie. nie mam tu na myśli kupowania konserw, a to jak zabezpieczacie swoje oszczędności przed utratą wartości z dnia na dzień, gdyby miało jebnąć

co sądzicie o tym, żeby część oszczędności trzymać we frankach albo dolarach? albo w jakiejś egzotycznej walucie?
albo w kilku walutach?

albo kupić kawałek ziemii?

zapraszam do dyskusji