tl;dr: pokaż spoiler 4368…

tl;dr: pokaż spoiler 4368 pelikanów łyknęło fakenewsa! Pamiętacie #cfnn z opisem fejka z głównej sprzed tygodnia? Nie wierzcie, że kogoś gonimy. Polska na socjal wydaje najwięcej na świecie Informacje o tym, że artykuł z bezprawnik.pl to #fakenews potwierdził właśnie… serwis oko.press: Polska wydaje na socjal najwięcej na świecie? Bzdura. Raport Oxfam mówi coś innego, równie ciekawego Na portalu Bezprawnik parę dni temu ukazał się artykuł pod tytułem „Nie wierzcie, że kogoś gonimy. Polska na socjal wydaje najwięcej na świecie”. Artykuł robi sporą karierę w mediach społecznościowych, filmik oparty na wnioskach z artykułu udostępnił m.in. poseł Platformy Obywatelskiej Jerzy Borowczak. Już sam tytuł jest demagogiczny i nieprawdziwy. Polska oczywiście nie wydaje najwięcej na wydatki socjalne na świecie. Są kraje, które mają znacznie większe budżety i mogą pozwolić sobie na dużo większe wydatki. W środku artykułu dowiadujemy się, że autorowi chodzi o „najwięcej w stosunku do PKB”, ale to też nieprawda. Uznaliśmy, że warto sprostować tezy artykułu, ponieważ jest on bezkrytycznie udostępniany w sieci i komentowany. Przyjrzeliśmy się rzeczywistym ustaleniom badaczy, autorów omawianego raportu. Wnioski – te prawdziwe – są bowiem wyjątkowo ciekawe. Case opisywałam już wcześniej w ramach codziennego fakenews’a #neuropy: https://www.wykop.pl/wpis/42355245/codzienny-fake-news-neuropa-znaleziska-dodawane-pr/ Ale tradycyjnie, wykopowa społeczność, wolała ulec kłamliwemu paszkwilowi ze strony bezprawnik.pl. 4368 pelikanów łyknęło fakenews! W ogóle ciekawa sprawa z tym serwisem. Zamiast zajmować się – jak sama nazwa serwisu mówi – bezprawiem, woli uprawiać tępą propagandę antyrządową. Zachęcam do wy Czytaj dalej...

Teraz o gospodarce. Biegniemy trzykrotnie szybciej niż Niemcy. 👍👍👍👏👏👏#Katowice. #MyślącPolska #KonwencjaPiS pic.twitter.com/r5qhBqariH — Stanisław Karczewski (@StKarczewski) July 5, 2019 #bekazpisu #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #finanse #takbylo #pis #polityka #gospodarka #niemcy Czytaj dalej...

Frankowicze nie zamierzają…

Frankowicze nie zamierzają składać broni. Pod koniec roku zamierzają pozwać Skarb Państwa za to, że instytucje państwowe nie uchroniły Polaków przed toksycznymi kredytami. Zaakceptowali ryzyko walutowe bo taniej było niż przy złotówkach to teraz chcą pozywać skarb państwa xD. #frankowicze #banki #heheszki #finanse #kredyt pokaż spoiler Link do artykułu https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/frankowicze-maja-brac-kredyt-na-kredyt/x2le2f6 Czytaj dalej...

Odjebałem xD Scrolluje fejsa…

Odjebałem xD Scrolluje fejsa na kiblu i czytam treść z załączonego postu. Madga 3 dzieci nabrała chwilówek mając kredyt na głowie, gdzie w rok jej zobowiązania urosły do 400.000 zł. Brała chwilówki żeby spłacać wcześniejsze. Niech mój wpis szkalujący #p0lka będzie ostrzeżeniem. Nie ogarniam jak ludzie mogą być tak zdałnieni finansowo w dzisiejszych czasach. Konsumpcjonizm i bombelkizm zjada im mózgi. https://zrzutka.pl/kazdygroszmaznaczenie Może jacyś spermiage wpłacą xD? Co myślicie o takiej sytuacji? Dla mnie przejebane. #bekazpodludzi #madki #finanse Czytaj dalej...

Mirki i mirabelki jak…

Mirki i mirabelki jak radzicie sobie z dysproporcją zarobków w związku? Weźmy pod uwagę sytuację gdzie ja zarabiam 20k a różowa 3k. Chcemy jechać na wakacje, mi marzą się orientalne kierunki gdzie powiedzmy koszt 2tyg pobytu wyniesie 20k, wiadomo że ona żeby złożyć się na takie wakacje musiałaby pracować rok. Ja chcę takiego wyjazdu więc i tak zasponsoruje jej cześć wycieczki. W życiu codziennym wygląda to inaczej bo staramy się składać po połowie ale najczęściej jest tak że i tak ja zapłacę za mieszkanie czy leasing za auto bo zwyczajnie jest mi szkoda brać od niej pieniądze bo wiem że w miesiąc zarobie tyle co ona w pół roku.. I nie jestem #betabankomat bo nasz związek trwa od początku liceum kiedy żadne z nas nie miało pieniędzy. Taguje #zwiazki i #finanse Czytaj dalej...

No Mireczky, rzadko tu piszę,…

No Mireczky, rzadko tu piszę, a częściej czytam, ale się tak zdenerwowałem, że postanowiłem się podzielić moimi przemyśleniami finansowymi. Otóż z moim różowym paskiem chcemy w końcu kupić sobie jakieś mieszkanie, miasto wojewódzkie. I to nic nadzwyczajnego, perspektywicznie zwykłe 3 pokoje gdyby się urodził kaszojad, 60 metrów. Pominę fakt, że w wielu inwestycjach dziwnym trafem gdy przychodzę zapytać o takie mieszkania, to się czuję jak w sobotę przed nienormalną niedzielą niehandlową, gdzie nie ma bułek i okazuje się, że wszystko sprzedane, ale nawet jak już upatrzyłem względnie dobrą lokalizację, względnie pewnego inwestora, to wypierdalają mi kwotę za to mieszkanie z kosmosu. Kurwa, podwyższyli ją jeszcze względem pierwszej wyceny. Wychodzi średnio 9 tysi za metr. Rozumiecie to? Zwykłe mieszkanie 3 pokoje kosztuje ponad pół bańki. Do tego doliczmy miejsce parkingowe (jedno, gdzie tam dwa), komórkę lokatorską (550 + 15 + 5) i WYKOŃCZENIE tego jebanego mieszkania (znajomi mówią, żeby liczyć średnio 3 tys. za metr, więc wychodzi 180), to mam łącznie kwotę 750 tysięcy. 750 kurwa tysięcy polskich złotych za zwykłe mieszkanie, dla zwykłej rodziny. I teraz najlepsze: deweloperowi zauważyłem w ogóle na mnie nie zależy, jak mu powiedziałem, że ja to muszę skredytować. Podobno (uwaga) 70% ludzi kupuje za gotówkę. Czy może mi ktoś to wyjaśnić? Jak normalna rodzina (ja mam 4k na rękę i pominę wszystkich tu zarabiających #programista15k (zapraszam was do hejtowania jak mało zarabiam), w mojej firmie chyba mam jedną z lepszych stawek i to jest w dodatku dość duża firma), różowy ma 3k, więc jak z 7k żyć i odłożyć jeszcze na mieszkanie za 750 tysięcy? I żeby nie było, ja poważnie pytam. Jak kupowaliście swoje mieszkania? Mam Czytaj dalej...

Podczas spotkania z…

Podczas spotkania z mieszkańcami Głogowa prezydent przekonywał, że Polska zbliża się do zachodniej Europy m.in. pod względem materialnym. ( ͡º ͜ʖ͡º) #neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #finanse #gospodarka #europa Czytaj dalej...

Podsumowanie czerwca (stan…

Podsumowanie czerwca (stan aktywów na dzien 29.06.2019) Miesiąc bardzo przeciętny, stan aktywów na giełdzie osiągnął dno – więc przestały pikować w dół. Co cieszy mnie niesamowicie, teraz tylko czekać na ruch w drugą stronę ;) Wersja skrócona – tak jak pisałem ponad 2 tygodnie temu – pracuję nad blogiem. Brat którego wciągnąłem w inwestowanie (zamiast wywalać kasę na nowe auta) też pisze, zaczął od sumy od jakiej ja zaczynałem 5 lat temu – 75-80k PLN. Można poczytać jak to wygląda na samym początku. Podsumowanie czerwca: https://growing.money/czerwiec-2019-stan-portfela/ (dziwna domena – brat PM z branży IT własnoręcznie wybierał). Więc po kolei: 1. mintos stan konta aktualny: 49 678,80 PLN stan konta miesiąc temu: 43 094,11 PLN Heh, niestety ta różnica to nie jest mój zysk. W maju wpłacilem na mintos dodatkowe 1475,25 EUR Po przeliczeniu wszystkiego na złotówki – całkowity zysk: 314,25 PLN Slabo po pod koniec miesiąca euro popikowało w dół – z tego co przeliczyłem na różnicy kursowej straciłem 135zł. Rubel bez większych zmian, tenge też delikatnie w dół. Na mintos licze na 1% miesięcznie. 12% rocznie średniego zysku. Więc miesiąc poniżej przeciętnej. Ale jest zysk i to cieszy. Przed wahaniem kursów walut niestety się nie obronie a dywersyfikacja to mus. Równie dobrze polska złotóweczka pod rządami narodowych socjalistów (w odwrotności od socjalistów europejskich) mogła popłynąć z prądem w dół ;) 2. Fastinvest Polecam review na blogu. Przygotowując się do jego napisania zrobiłem dokładniejszy research na temat tego portalu. Skutek? Wycofuję stamtąd powolutku i pocichutku kapitał. Moim zdaniem zysk (niższy niż na mintos do ktorego mam pełne zaufanie) nie pokrywa ryzyka (dużo wyższe niż Czytaj dalej...