Za wcześnie jeszcze na…

Za wcześnie jeszcze na kolejną publikację wyników portfela. Pomyślałem więc, że napiszę kilka zdań o ocenie kondycji finansowej spółek kapitałowych. Lecimy z koksem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Najkrócej rzecz ujmując: to co powinniśmy przede wszystkim sprawdzić, to czy spółka zarabia (jakie ma przychody oraz koszty) i co wchodzi w skład jej majątku (skąd bieże hajs na jego utrzymanie). Każda spółka kapitałowa publikuje cyklicznie sprawozdania finansowe, więc sprawdzenie tych informacji wymaga jedynie odrobinę wiedzy. Dwa najważniejsze dokumenty, które spółki giełdowe przedkładają inwestorom co kwartał to bilans oraz rachunek zysków i strat.

Bilans to poprostu zestawienie wszystkiego co firma posiada (aktywów) ułożonych w kolejności wzrastającej płynności (im niżej w tabelce tym łatwiej zamienić na gotówkę) oraz środków z których finansowany jest majątek (pasywów) ułożonych według kryterium wzrastającej wymagalności (im niżej w tabelce tym szybciej trzeba zwrócić).

Aktywa dzielą się na trwałe (takie które ciężko upłynnić) oraz obrotowe (takie które łatwo upłynnić). Rzecz której zawsze powinniśmy się przyjżeć bliżej, to ile płynnych aktywów ma spółka. Należą do nich pozycje z dołu tabelki, czyli głównie gotówka i jej zamienniki oraz należności, czyli w dużej mierze niezapłacone faktury od kontrahentów.

Pasywa dzielą się na kapitał własny (zysk spółki oraz wpłaty akcjonariuszy/udziałowców) i zobowiązania (środki pożyczone). Na samym dole tabelki są zobowiązania krótkoterminowe, czyli dług który trzeba szybko oddać (np. niezapłacone faktury kosztowe oraz różnego rodzaju pożyczki).

To na co ja zawsze zwracam największą uwagę w bilansie, to jaki jest stosunek zobowiązań krótkoterminowych do płynnych aktywów, czyli gotówki i należności. W ten sposób mogę się dowiedzieć, czy firma ma zapas gotówki na nieprzewidziane okoliczności. Ja zazwyczaj nie inwestuję w spółki, które nie mają gotówki i należności (+ewentualnie zapasów na magazynie w zależności od branży) żeby pokryć zobowiązania krótkoterminowe.

Rachunek zysków i strat jest to zestawienie przychodów i kosztów spółki. Podzielone są one na trzy rodzaje działalności: operacyjną (związane z działalnością biznesową spółki), pozostałą (wyjątkowe przychody i koszty) oraz finansową (odsetki, różnice kursowe itp.).

Tutaj zwracam uwagę szczególnie na kilka rzeczy:
– jaką tendecję mają przychody (czy rosną, w jakim tempie, czy występuje sezonowość, jak się różnią kwartalnie i rok do roku),
– jaką tendencję mają koszty (jak wyżej),
– jaką spółka ma marżę na sprzedaży (jaki procent przychodów stanowi wynik ze sprzedaży i jak on się zmienia w czasie, czy występuje sezonowość).

Jak widać nie jest to jakieś rocket science ( ͡° ͜ʖ ͡°). Oczywiście to wszystko bardzo uproszczone dane, w zależności od profilu działalności spółki warto zwracać uwagę na inne rzeczy lub dokładniej sprawdzać poszczególne pozycje. Nie zmienia to jednak faktu że to jest absolutna podstawa weryfikacji sytuacji finansowej spółki, w oparciu o którą można odrzucić dużo gniotów, które mają słabą płynność lub praktycznie w ogóle nie zarabiają.

*Oczywiście to wszystko tylko moje subiektywne spostrzeżenia.

#inwestycjeabackiego #inwestycje #inwestowanie #gielda #finanse